Diagnoza i wymiana wadliwego złącza na czynnej sieci wodociągowej.
Niezgrzana mufa - trzy lata pod ziemią, zanim zaczęła przeciekać
Wezwanie do awarii sieci wodociągowej przy zbiornikach przeciwpożarowych. Przyczyna okazała się starsza niż sama awaria - złącze, które nigdy nie zostało prawidłowo zgrzane.
Rurociąg wodociągowy łączony zgrzewem elektrooporowym.
Tyle złącze trzymało wodę bez zgrzewu, zanim zaczęło przeciekać.
Od rozkopania odcinka po zasypanie wykopu.
Na czym polegało zlecenie
Zgłoszenie dotyczyło nieszczelnej sieci wodociągowej na budowie we Wrocławiu. Woda uciekała na odgałęzieniu prowadzącym do zbiorników przeciwpożarowych - w miejscu, które było już dawno odebrane i zasypane.
Zadanie brzmiało prosto: znaleźć źródło wycieku i naprawić je tak, żeby nie trzeba było tu wracać. Odkopanie odcinka pokazało, że przyczyna jest starsza niż sama awaria.
Zakres prac
- Rozkopanie odcinka sieci przy zbiornikach przeciwpożarowych
- Odsłonięcie i oględziny wadliwego złącza
- Wycięcie mufy, która nigdy nie została zgrzana
- Wykonanie zgrzewu elektrooporowego od nowa
- Zasypanie wykopu i uporządkowanie terenu
Wyzwania
- Wyciek na odcinku odebranym i zasypanym trzy lata wcześniej
- Sieć zasila zbiorniki przeciwpożarowe - nie można jej zostawić prowizorycznie
- Usterka niewidoczna z powierzchni, nie do wychwycenia na przeglądzie
- Praca w wykopie na czynnej budowie
Nasze działania
- Rozkopanie odcinka i oględziny złącza zamiast zgadywania miejsca wycieku
- Rozpoznanie przyczyny: mufa nasunięta, ale nigdy niezgrzana
- Wycięcie wadliwego złącza w całości
- Zgrzew elektrooporowy od nowa, zgodnie z technologią PE
Efekt
- Szczelne złącze wykonane zgodnie ze sztuką
- Sieć do zbiorników przeciwpożarowych z powrotem sprawna
- Naprawa zamknięta w dwa dni
- Inwestor zna realną przyczynę usterki, nie tylko jej objaw
Zgłoszenie: nieszczelność przy zbiornikach przeciwpożarowych
Wysłano nas na budowę we Wrocławiu, gdzie zgłoszono nieszczelną sieć wodociągową. Odgałęzienie prowadzące do zbiorników przeciwpożarowych zaczęło tracić wodę - w miejscu, które teoretycznie było już dawno odebrane i zasypane.
Rozkopaliśmy odcinek sieci, żeby zobaczyć, co się dzieje pod ziemią. Wystarczyło jedno spojrzenie na złącze, żeby wiedzieć, że problem nie jest nowy.
Diagnoza: mufa, która nigdy nie została zgrzana
Rura, którą naprawialiśmy, to niebieski PE100 - rurociąg wodociągowy łączony przez zgrzewanie elektrooporowe. Mufa (złącze nasuwane na dwa końce rur) ma w środku spiralę grzewczą, która podczas montażu topi plastik od wewnątrz i zalewa oba końce jednym, szczelnym połączeniem.
Tu tego nie zrobiono. Mufę dało się zdjąć ręcznie - a normalnie, przy prawidłowym zgrzewie, nie da się jej ruszyć żadną siłą. Sieć trzymała ciśnienie przez trzy lata na samym pasowaniu rur, bez trwałego połączenia. Dopiero teraz, po trzech latach, złącze zaczęło puszczać wodę.
"Normalnie taką mufę wyciągniesz siłą koni, tak mocno trzyma zgrzew. A ta stała pod ziemią trzy lata i nigdy nie była zgrzana - dopiero teraz zaczęła przeciekać." - Konrad Więcek, AquaTech
Naprawa: zgrzewanie elektrooporowe od nowa
Wycięliśmy wadliwe złącze i wykonaliśmy zgrzew od zera, zgodnie ze sztuką: spawarka elektrooporowa rozgrzewa plastik rury dokładnie tam, gdzie ma się połączyć, materiał się roztapia i zalewa oba końce jednym, jednorodnym złączem. To inna zasada zgrzewania niż przy białych rurach PP używanych w hydraulice wewnętrznej - na sieciach wodociągowych z PE stosuje się zgrzew elektrooporowy właśnie dlatego, że daje pewność szczelności bez otwartego ognia w wykopie.
Cała naprawa - rozkopanie, wycięcie starego złącza, nowy zgrzew, zasypanie - zajęła dwa dni.
Dlaczego to się wydarzyło
Błąd siedział w wykonaniu pierwotnej instalacji, nie w materiale. Mufa PE100 prawidłowo zgrzana wytrzymuje dekady pod ciśnieniem. Tu ktoś połączył rury na styk, bez uruchomienia grzałki - i przez trzy lata działało to tylko dlatego, że pasowanie było na tyle ciasne, by nie puszczać wody od razu. To rodzaj usterki, którego nie widać na żadnym przeglądzie z powierzchni - ujawnia się dopiero wtedy, gdy złącze w końcu odpuści.
Sieci wodociągowe w podwykonawstwie
Naprawy, magistrale i węzły dla firm budowlanych, deweloperów i zakładów - z wykopem, zgrzewem i uporządkowanym terenem w jednym zleceniu.
Zobacz ofertę przyłączy i sieci →Przebieg prac w obiektywie
Zdjęcia z wykopu - od odsłonięcia sieci, przez zdjętą mufę, po nowe złącze. Kliknij, aby powiększyć.






Jak przebiegała realizacja
Zgłoszenie awarii
Wezwanie na budowę we Wrocławiu: sieć wodociągowa traci wodę przy zbiornikach przeciwpożarowych.
Rozkopanie odcinka
Odkopanie sieci w miejscu wycieku, żeby zobaczyć złącze, a nie domyślać się przyczyny.
Diagnoza złącza
Mufa dała się zdjąć ręcznie. Przy prawidłowym zgrzewie to niemożliwe - złącze nigdy nie zostało zgrzane.
Zgrzew od nowa
Wycięcie wadliwego złącza i wykonanie zgrzewu elektrooporowego zgodnie z technologią PE.
Zasypanie i odbiór
Zasypanie wykopu, uporządkowanie terenu i przekazanie odcinka z powrotem do eksploatacji.
Usterka wykonawcza na sieci potrafi przeleżeć pod ziemią lata, zanim da o sobie znać. Widać ją dopiero w wykopie - dlatego przy wycieku rozkopujemy i oglądamy złącze, zamiast zgadywać po objawach na powierzchni.
Wniosek z tej realizacji · AquaTech
Awaria albo wątpliwość na sieci wodociągowej?
Diagnozujemy i naprawiamy sieci wod-kan w podwykonawstwie dla firm budowlanych, deweloperów i zakładów. Wykop, zgrzew i uporządkowany teren w jednym zleceniu.